Plany rządu na 2026 związane z mieszkalnictwem
Polityka mieszkaniowa wchodzi w nową fazę. Po roku, który według rządu przyniósł rekordowe nakłady na budownictwo społeczne, zapowiedzi na 2026 r. idą jeszcze dalej. Kierunek zmian obejmuje zarówno zwiększanie podaży mieszkań na wynajem, jak i porządkowanie zasad funkcjonowania całego systemu – od finansowania inwestycji po większą przejrzystość rynku.
Więcej pieniędzy i większa skala inwestycji
Jednym z kluczowych punktów rządowych planów jest dalsze wzmacnianie budownictwa społecznego. Po wysokich wydatkach w 2025 r. budżet na kolejny rok ma zostać wyraźnie zwiększony, bo aż do 4,5 mld zł. Jak podkreśla Tomasz Lewandowski, środki te mają pozwolić nie tylko na budowę nowych lokali, lecz także na remonty i modernizacje już istniejących zasobów. Szczególny nacisk położono na mieszkania dostępne cenowo, przeznaczone na stabilny najem, a nie krótkoterminową spekulację.
Akademiki, TBS-y i SIM-y w centrum uwagi
Istotnym elementem planu jest program rozwoju akademików, na ten cel przeznaczone ma zostać 400 milionów złotych. Zwiększenie liczby miejsc dla studentów ma jednocześnie odciążyć prywatny rynek najmu, zwłaszcza w dużych miastach. Równolegle rząd chce rozwijać inwestycje realizowane przez TBS-y i SIM-y, także poza największymi aglomeracjami. Celem jest wyrównanie dostępu do mieszkań w mniejszych miastach i ośrodkach powiatowych, gdzie deficyt lokali bywa równie dotkliwy, choć mniej widoczny w debacie publicznej.
Pakiet zmian prawnych
Zapowiadane działania nie ograniczają się do pieniędzy. Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowuje szeroki pakiet ustaw, który ma uporządkować zasady najmu komunalnego i społecznego, a także wzmocnić pozycję wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Według rządu system powinien być jednocześnie sprawiedliwy, przewidywalny i dostępny dla osób o średnich dochodach, które nie chcą lub nie mogą korzystać z kredytu hipotecznego.
Większa przejrzystość rynku
Ważnym narzędziem ma być dalszy rozwój publicznego portalu DOM, dane w nim będą pochodziły bezpośrednio od sprzedających lokale, ale również z Krajowej Administracji Skarbowej. Dzięki niemu kupujący i najemcy mają zyskać dostęp do wiarygodnych danych o cenach mieszkań w danej okolicy oraz historii ich zmian. Jak zaznacza wiceminister Lewandowski, takie rozwiązanie ma zwiększyć bezpieczeństwo transakcji i ograniczyć asymetrię informacji między deweloperami a klientami, a jednocześnie ułatwić państwu prowadzenie skutecznej polityki mieszkaniowej.
Długofalowy kierunek
Rządowe zapowiedzi na 2026 r. pokazują, że mieszkalnictwo ma być traktowane systemowo, a nie poprzez pojedyncze, doraźne programy. Połączenie wyższych nakładów finansowych, zmian legislacyjnych i narzędzi zwiększających transparentność rynku ma, w założeniu, stopniowo poprawiać dostępność mieszkań. Nikt nie ma wątpliwości, że sektor mieszkaniowy w Polsce wymaga reform. Obywatele Polski zasługują na rozsądne podejście do problemów mieszkaniowych.